Modlitwa
Tak naprawdę nigdy nie nauczyłem się modlić,
nie poczuwałem się do żadnej winy,
jako dziecko, nie bywałem chętnie w kościele,
rzadko też szukałem Cię z własnej woli.
Już tak często gorzko płakałem
na tych twardych drewnianych ławkach.
Znów jestem tu, by być blisko Ciebie,
nie wiem gdzie indziej mógłbym Cię szukać
Jestem tu by się z Tobą rozmówić,
słuchasz mnie ?
Kto decyduje o śmierci
i ile jest w tym Twojej winy ?
Nie chcę Twojej litości,
nie potrzebuję też nowego przyjaciela !
tylko jedna kwestia nie daje mi spokoju,
co miałeś na myśli mówiąc o zbawieniu ?
Jestem tu by się z Tobą rozmówić,
słuchasz mnie ?
Czy sam kiedykolwiek czytałeś Biblię ?
czy jesteś tylko doświadczeniem ?
Każda śmierć sprowadza mnie tutaj…
dlaczego oczekuje pocieszenia od Ciebie ?
Jestem tu by się z Tobą rozmówić,
słuchasz mnie ?
Jeśli Ty jesteś we mnie a ja w Tobie:
czy ja to Ty, a Ty to ja ?
To tak, jakbym nie miał imienia,
Jestem tylko obiektem doświadczenia
Jestem jak kompas bez igły,
Jestem dokładnie taki jak Ty !
tłumaczenie: elvi